Po co astronauci sikają na oponę?

Astronauci wybierający się obecnie w przestrzeń kosmiczną, mają do wykonania jedno z najdziwniejszych zadań w ich pełnej nauki i wyczerpujących treningów karierze. Zgodnie z tradycja każdy z nich musi oddać mocz na prawe, tylne koło autobusu, którym podróżują na miejsce startowe w Kosmodromie Bajkonur.

Ten dość osobliwy zwyczaj ma uhonorować zasługi pierwszego człowieka w przestrzeni kosmicznej – Jurija Gagarina. To on zapoczątkował ten rytuał w 1961 roku. Będąc w drodze na miejsce startowe zdał sobie sprawę z tego, że musi koniecznie oddać mocz jeszcze przed startem rakiety. Nie miał już wtedy innego wyjścia, jak zrobić to w szczerym polu tuż przy autobusie.

Kultywowanie tej tradycji wydaje się dziwaczne, ale jest ona również na swój sposób bardzo praktyczna. Astronauci będą bowiem przez następne godziny przykuci do foteli wewnątrz rakiety. Podroż autobusem na miejsce startowe to naprawdę ostatnia chwila na wypróżnienie bez skrępowania.

Okazuje się, że zwyczaj praktykowany jest również przez kobiety wybierające się w kosmos. W przypadku mężczyzn jest to obowiązek. Kobietom daje się wybór. Jeśli mają taką potrzebę, wylewają one na oponę swój mocz przyniesiony we fiolce.

Oddawanie moczu to nie jedyna tradycja astronautów. Kiedy loty w kosmos odbywały się z Przylądku Canaveral z Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy’ego, zwyczajem było uroczyste śniadanie kilka godzin przed lotem złożone z jaj, steku i kawałka ciasta. Po nim dla zabicia czasu w oczekiwaniu na autobus, astronauci grali w pokera. Zasady gry były jednak nieco inne. Wygrywał ten, który miał najgorsze, a nie najlepsze karty.

Loty z Bajkonuru cechują się całą serią rytuałów powstałych głównie w ramach oddania hołdu Jurijowi Gagarinowi. Astronauci przed startem powtarzają czynności, które wykonywał radziecki bohater przed jego historycznym lotem:

  • Odwiedzają jego biuro i wpisują się w okolicznościową księgę gości
  • Udają się na Aleje Kosmonautów zasadzić drzewo
  • Obcinają włosy
  • Oglądają film „White Sand Of The Desert” z 1969 roku
  • Podpisują drzwi swojego pokoju w hotelu

Dodatkowo astronauci biorą udział w prawosławnym błogosławieństwie.

Sikanie na koło i inne zwyczaje przed startem mają za zadanie zmniejszenie poziomu stresu przed lotem. Astronauci uważają, że rytuały powtarzane przed każdym startem dają im pewien rodzaju spokój. Często zdarza się jednak, że lot zostaje przełożony np. z powodu złych warunków atmosferycznych i trzeba sikać na koło dwa albo trzy razy. No cóż. Tradycję należy szanować.

Astronauci sikają na oponę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *